Kiedy myślimy o wymianie, gdzie niepewność i strach przed nieznanym są ważnymi czynnikami, które należy wziąć pod uwagę, musimy dużo dowiedzieć się o kraju docelowym i miejscu, w którym się osiedlimy, zwłaszcza gdy naszym głównym celem jest poprawa języka angielskiego. W tym momencie po raz pierwszy zetknąłem się z ISI, która początkowo została mi przedstawiona jako szkoła najwyższej jakości w przystępnej cenie. Okazało się, że to znacznie więcej.
Od samego początku szkoła oferowała bardzo dobre wsparcie związane z wyborem najlepszego dla mnie poziomu, moim samopoczuciem w odniesieniu do klas i nauczycieli oraz moim rozwojem. To właśnie moja pierwsza klasa podstawowa zapewniła mi przyjaźnie, które towarzyszą mi do dziś, czy to podczas dzielenia domu, czy spotkań w Dublinie.
Szkoła oferuje szeroką gamę zajęć pozalekcyjnych, które umożliwiają rozwój studenta nie tylko w codziennej teorii. Uczestniczyłem już w klubie historycznym, grach po zajęciach, spotkaniach w pubach z innymi studentami, imprezach tematycznych i pomocy w wejściu na rynek pracy. Oczywiście w środku tej całej podróży mieliśmy pandemię, która uniemożliwiła kontynuowanie niektórych działań, ale nawet w obliczu tej sytuacji szkoła się wyróżniała. Dzięki infrastrukturze była pionierem w przyjmowaniu studentów na zajęcia bezpośrednie, oczywiście z uwzględnieniem środków ochrony i kontroli. Muszę oczywiście podkreślić wspaniałych nauczycieli, którzy przeszli przez tę podróż! Kiedy zsumujemy to wszystko i pod koniec tego 2-letniego procesu odnawiania, zdam sobie sprawę, jak bardzo się rozwinąłem, jak lekko to się stało i jak szkoła pomogła mi i przyczyniła się do tego, że moja wymiana była wspaniałym doświadczeniem.
Poznaj Annę Beatriz


